Faszystowskie portale tubą propagandową warszawskich mundurowych

25 Mar

Źródło: http://www.rozbrat.org (26 maja 2010)

Faszystowskie portale tubą propagandową warszawskich mundurowych
Anarchiści i antyfaszyści przeciwko państwowej przemocy. Solidarnie z jej ofiarami

Po niedzielnym morderstwie na nigeryjskim handlarzu (Maxwellu Otoyi) rozpętała się medialna debata na temat policyjnej przemocy. Już w niedzielę mogliśmy przeczytać różnie oceniające i przedstawiające całą sytuację artykuły, które można z grubsza podzielić na dwa typy – jedne z nich wyraźnie przychylały się do wersji podawanej przez przedstawicieli policji, drugie starały się dojść do innych źródeł, takich jak bezpośredni świadkowie czy handlarze którzy z działaniami policji wokół stadionu dziesięciolecia mają do czynienia na co dzień. Terroryzowanie, „branie w łapę”, lub zajmowanie towaru przez stróżów „porządku” jest stałym elementem rzeczywistości na stadionie dziesięciolecia. „Prawdziwi Polacy” zapomnieli chyba czasy, gdy ich rodzice ratowali rodzinne budżety handlując w ten sam sposób w Europie zachodniej.

Artykuł na ten temat pojawił się też na portalach faszystowskich. W istocie artykuł ten jest zlepkiem przekopiowanych słów Mariusza Sokołowskiego, rzecznika stołecznej policji i artykułów wcześniej publikowanych przez portal gazeta.pl pisanych wyraźnie jedynie na podstawie informacji podanych przez policję. Już sam tytuł „Murzyńskie zamieszki w Warszawie. Przez „rasizm” policji?” (pisownia oryginalna) w zasadzie wystarcza za cały artykuł. Za każdym razem handlarze opisywani są jako „agresywni”. Ze szczerym współczuciem autor tekstu przywołuje też rannych policjantów i zniszczone radiowozy. Uwadze faszystów nie umyka oczywiście fakt, że  zabity Nigeryjczyk był wcześniej „notowany za przestępstwa gospodarcze”. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Do strzału oczywiście dochodzi „w szamotaninie”, a nie, jak twierdzą naoczni świadkowie z premedytacją i bez żadnego zagrożenia dla policyjnego mordercy ze strony jego późniejszej ofiary. Pod koniec tekstu autor próbuje stanąć w szranki z Dominiką Cieślikowską, która wypowiedziała się krytycznie wobec policjantów. Z paragrafu tego wynika, że autor (świadomie lub nie) pomylił rzeczywistą ofiarę z osobą, która wcześniej uciekała przed policjantami insynuując, że to ucieczka była bezpośrednim powodem oddania strzału, co jest oczywistym zakłamaniem. Tym bardziej, że w drugim paragrafie wzięta za prawdziwą zostaje wersja podawana przez rzecznika policji, według której strzał padł „w szamotaninie”. Ostatnie zdanie jest już ewidentnym absurdem. Autor przywołuje zamieszki pod halą KDT i „oskarża” media o to, że tamtych kupców nazywali bandytami, a czarnoskórych,  którzy stawili opór policjantom, którzy zabili ich kolegę poszkodowanymi.  Zdanie napisane jest tak, by gloryfikować pierwszych i zdyskredytować drugich, ewidentnie z powodu koloru ich skóry. Tymczasem oba zajścia miały dokładnie takie samo podłoże – walkę z aparatem represji po tym, jak ten zamiata „problemy” rządzących pod dywan. Jak się okazało w niedzielę, ze skutkiem śmiertelnym.

 Po raz kolejny środowisko faszystowskie, tak chętnie przymilające się nienawidzącej policji młodzieży, pokazało po której stronie stoi i zawsze będzie stać. Przez publikację rasistowskiego artykułu nasiliło ono policyjną propagandę spychającą całą winę za swoje bestialskie morderstwo na ludzi, którzy wyrazili swoją słuszną wściekłość wobec policji za co czeka ich jeszcze postępowanie sądowe. Potwierdza się stara zasada, że każdy faszysta to potencjalny konfident. I tak będzie przez nas traktowany.



PSY MAJĄ KREW NA ŁAPACH A FASZYŚCI TE ŁAPY MYJĄ!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s