Blokując wytyczyliśmy drogę (fragmenty tekstu)

26 Sty

Źródło: tekst „Blokując wytyczyliśmy drogę” napisany został przez jedną z warszawskich grup antyfaszystowskich o nazwie „Inglorious Basterds” i był analizą wydarzeń 11 listopada 2010 przeznaczoną w pierwszej linii do wewnętrznej debaty w ruchu antyfaszystowskim. Oto jego fragmenty…

„Droga w którą się właśnie wybraliśmy nie jest drogą donikąd. Jest to droga prowadząca od homofobiczno-antysemicko-ksenofobicznej polskiej codzienności w stronę wolnego społeczeństwa”

(…) Nie jest, albo przynajmniej, nie powinno być też dla nas zaskakujące, że marsz radykalnej faszyzującej prawicy był w tym roku większy niż w poprzednim. Być może ma racje Seweryn Blumasztajn mówiąc o tym, iż może on być nawet jeszcze troche większy w roku przyszłym. Ale czy prowadzi nas to do wniosku, iż nasza koncepcja z tego roku prowadzi donikąd? Nie. Wprost przeciwnie. Przecież jeszcze przed zawiązaniem koalicji w tym roku zdawaliśmy sobie sprawę, że organizacja blokad wspólnie ze środowiskami LGBT zadziała jak czerwona płachta na byka na apolityczno-konserwatywnych huliganow i homofobów, którzy przyłącza sie do Marszu ONR albo wesprą go jako bojówki. I tak też się stało. Ale silniejsza od dylematu „czy braterstwo homofobicznych huliganów z faszystami ma dalej pozostać społecznym tabu” była w nas determinacja. Determinacja potrzeby ukazania skali polskiego faszyzmu oraz praktyk szczucia nas agresywną polskością.

Najróżniejsze badania dotyczące liczebności skrajnej prawicy w Polsce informują o kilkunastu do kilkudziesięciu tysiącach osób, które się do nich kwalifikują. Są to środowiska, których aktywność odczuwalna jest każdego jednego dnia na ulicach całego kraju: ataki na osoby nie-heteroseksualne, dyskryminacja osób o nie-europejskim wyglądzie, podsycanie głęboko zakorzenionego antysemityzmu, organizowanie terroru wobec ugrupowań i osób o poglądach lewicowych i wolnościowych… to jeszcze nie wszystko. Polscy neofaszyści wpływają też aktywnie na debaty społeczne, niektóre z nich wręcz inicjując lub dominując. Oto skala problemu. A więc ich zdolność do zmobilizowania na marsz 11 listopada do Warszawy kilku tysięcy osób, nie może nikogo zaskakiwać.

Zaskakująca, czy wręcz szokująca, wydaje się raczej dotychczasowa niezdolność tego społeczeństwa do odpierania, reagowania i walki z tymi tendencjami. Zaskakujące było oddawanie przez tyle lat centrum Warszawy pod potrzeby propagandowych faszystowskich jedenasto-listopadowych przemarszów, jak i ignorowanie codziennych aktów przemocy oraz przenikanie się personalnie i ideowo środowisk radykalnej prawicy z poglądami i działaniami polskiej policji. Znana jest bowiem masa przykładów funkcjonariuszy będących byłymi członkami ugrupowań faszystowskich czy ciągłe rasistowskie i homofobiczne obelgi padające z ust funkcionariuszy (…)

Problemem, przed którym to społeczeństwo stanie w nadzchodzących miesiącach i latach jest fakt, że w obronie ONR zacznie gromadzić się duża część prawicy, być może aż po centro-prawicę. Do tego dochodzi lista osób ze świata kultury, nauki i polityki, które dały swoje oficjalne poparcie tej agresywnej (faszyzującej) polskości.

Wymaga to od nas kontrontacji z tym szerokim frontem. Ale nie będzie to też w żadnym sensie front nowy. Istniał on przez całe ostatnie 20 lat, trzymał się razem na wielu poziomach, podczas wielu debat społecznych i prowadził wspólnymi siłami kampanie polityczne. Teraz dopiero będzie widać jak blisko jest części centro-prawicy do faszyzujących ugrupowań takich jak ONR, NOP czy Falanga, które skolei idą ramie w ramie z jawnie nazistowskimi grupami pokroju Combat18 czy „Krew i Honor”. W najbliższych 12 miesiącach przekonamy się jak bliska poglądom ONR jest polska prawica.

Ale też niezależnie od wyniku tej obserwacji i tak będziemy musieli stawić czoła temu problemowi, gdyż mobilizacja po drugiej stronie też trwa. Inną możliwością jest odpuszczenie i odczekanie kilku lat, aż nastaną u nas stosunki panujące dziś na Węgrzech. Ale napewno droga w którą się właśnie wybraliśmy nie jest drogą donikąd. Jest to droga prowadząca od homofobiczno-antysemicko-ksenofobicznej polskiej codzienności w stronę wolnego społeczeństwa.
A że poddenerwowana faktem tracenia swojej kulturowej i politycznej hegemonii i swobody szczucia swoich wrogów agresywną polskością prawica będzie wysyłała na nas swoje bojówki (albo nawet – będą one organizowały się samodzielnie) wydaje się zrozumiałe. Tak właśnie organizował się już zawsze front faszystowski, agitując równolegle w wymiarze politycznym (ONR, NOP), propagadnowo-społecznym (Marsz Niepodległosci) i siejąc terror (zmilitaryzowane grupy faszystowskie czy hordy faszyzujących kibiców). Nie pozostaje nic innego jak zachowywać się w takich momentach tak jak na to zasługują pamiętając, że naprawdę bezpieczni jesteśmy tylko wtedy gdy boją się oni do nas zbliżyć.

Dlatego właśnie nie pozwolimy aby, zdecydowane konfrontowanie przez nas zbliżających się do blokad co i raz faszystów, było dyskredytowane i sprowadzane do poziomu huligaństwa czy pospolitej przemocy! BASTA! Nie chcemy nawet tego dyskutować! To oznaka braku jakiegokolwiek respektu dla osob, które narażają zdrowie w obronie wszystkich pozostałych których na to nie stać. To nie huligani bili się w faszyzującymi kibicami, ale antyfaszyści! Ludzie różni, pracujący, często studenci, czasem ludzie z wyższym wykształceniem, choć to akurat najmniej ważne. Ważne, że w konfrontacje z faszystami wchodzą ludzie jak najbardziej dojrzali i świadomi tego co czynią. Szkicowanie portretu tych osób jako ludzi niedojrzalych, o prymitywnych huligańskich instynktach, dystansowanie się od nich i wymierzone w wykluczenie krytykanctwo, jest aktem bardziej parszywym od złożenia wieńca pod pomnikiem antysemity i niedoszłego polskiego führera, Dmowskiego. Tak więc jeśli wymaga tego sytuacja i od tego zależy nasze bezpieczeństwo, to nawet jeśli nie leży to w naszej naturze, nie pozostaje nam nic innego jak oddać faszystą ulice…
kamień po kamieniu! (…)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s