Powstanie Warszawskie w łapskach ONR?

30 List

Upłynęło już kilka tygodni od najazdu skrajnej prawicy na Warszawę, od dnia narodowo-radykalnego terroru nad jej mieszkańcami. Wciąż jednak odnajdują się ciekawe materiały dotyczące inicjatyw, które wpisały się w różnorodność form antyfaszystowskiego oporu tego dnia.

Dwa dni temu opublikowałam nadesłany niedawno fotoreportaż z akcji jednej z warszawskich grup antyfaszystowskich, która uczciła pamięć kilku żydowskich rodzin zamordowanych z rąk antysemickich elementów w szeregach AK. Fotoreportaż, czy też raczej sama akcja, spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem.

Tym razem prezentuję fragment ulotki, która krążyła w drugim tygodniu listopada po Warszawie. Dotyczy instrumentalizowania Powstania Warszawskiego przez współczesną skrajną prawicę z ONR. Zapraszam do lektury.

„(…) Plakat nawołujący do udziału w Marszu Niepodległości, na którym pojawiła się między innymi sylwetka łączniczki z Powstania Warszawskiego, to powód skłaniający do protestu przeciw wykorzystywaniu Powstania w promowaniu poglądów, które nie mają z nim nic wspólnego (…)

Nie można pozwolić, aby ludzie reprezentujący poglądy ksenofobiczne (ONR czy MW), przywłaszczali sobie tradycje wydarzenia, które zjednoczyło ludzi o różnych poglądach, narodowości a nawet kolorze skóry. Dla przykładu, ważny wkład w walki powstańcze mieli żołnierze 104 Kompanii Syndykalistów, którzy najcięższe boje toczyli na Starówce, czy powstańcy z brygady słowackiej, którym pozwolono walczyć z okupantem pod własnymi sztandarami. Próżno szukać w Warszawie śladów walki powstańczej organizacji, do której dziś odwołują się młodzi sympatycy ONR, tymczasem wspomnianym syndykalistom w rejonie najcięższych walk mieszkańcy miasta poświęcili tablice upamiętniające ich bohaterstwo.

To zresztą tylko jeden z przykładów, a pamięć o powstańcach wywodzących się z różnych środowisk politycznych, społecznych i religijnych obecna jest w wielu częściach Warszawy. Czy uczestnicy Marszu Niepodległości wykrzykujący hasła nienawiści w stosunku do innych poglądów czy narodowości mogą wyobrazić sobie na własnym plakacie powstańca o lewicowych poglądach czy sanitariuszkę mówiącą innym językiem niż polski? Nie chemy nikomu odbierać prawa do nawiązywania do tradycji powstańczych, ale my, mieszkańcy Warszawy, musimy solidarnie zaprotestować przeciwko instrumentalnemu wykorzystywaniu tego wydarzenia (…)
Warszawiacy”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s