Nadludzie z kompleksem niższości

30 Mar

Kryptofaszyści - Antifa zabije was śmiechem
Chłonę ten kraj. Poważnie. Nigdy nie przestanie mnie porywać. A wiecie czym? Tym, że tylko tu możliwe są pewne zjawiska, nazwijmy je, społeczne. Tu i nigdzie indziej. Nie będę tu pisała o marszu katolickich fundamentalistów, którzy w roku 2012 potrafią wzywać do walki z antykoncepcją (pod sztandarami TV-TRWAM, a wraz z nimi brygady ONR z całej Polski!) ani o drugim końcu tego typu kampanii, który potrafi się zmaterializować nawet w postaci dramatu łódzkich dzieci poutykanych w beczkach… 😦
Ot, Wielka Polska Katolicka, studnia paradoksów i dramatów, bez dna.

Tym razem porwało mnie nowe zjawisko. To Polscy ubermenschen z problemem niższości.

ONR salut rzymskiObserwuje to zjawisko od jakiegoś już czasu. Polscy narodowi-radykałowie, uważający się za najbardziej polskich, najbardziej europejskich, najbardziej czystych rasowo i ideowo… no po prostu za nadludzi… otóż oni ewidentnie cierpią na kompleks niższości. Cierpią na wyższość wynikającą z niższości. Ujmując to w terminologię polityczną to radykalno narodowa nisokość.

Wiem, wiem. Psychologia już dawno zdefiniowała i udokumentowała ten syndrom. Ludzie z kompleksami potrzebują uwagi, rozgłosu, siły, władzy… aby jakoś funkcjonować. Ale odbiorę na moment inicjatywę specjalistom i przybliżę to w sposób aktualny i empiryczny.

Pamiętacie jeszcze ten słynny wywiad, który ukazał się na stronie Marszu Niepodległości (którą notabene prowadzą sami członkowie ONR)? Wywiad, w którym stworzono postać „antyfaszysty”, który po doświadczeniu blokowania 11.11.2010 przemarszu neofaszystów, zdecydował się przejść na ich stronę i 11.11.2011 pójść w ich marszu. Jakież to było zabawne. Ileż inwencji twórczej włożono aby stworzyć wiarygodny portret tego fikcyjnego człowieka. A jakim fiaskiem skończyła się ta mistyfikacja! Pozwoliłam sobie wówczas na ciętą ripostę tego przedsięwzięcia pisząc satyrę samego wywiadu, która de facto stała się jednym z najpoczytniejszych tekstów na tym blogu (mowa o tekście „Brygada ma okres”).

Przypomniałam sobie o tej historii czytając wywiad jakiego udzielił ostatnio rzecznik prasowy ONR, Marian „Siłka” Kowalski, alias MIRIAM Kowalski, miesięcznikowi „Idź pod Prąd”.

Sam miesięcznik jest pismem protestanckim, z redakcją w Lublinie, redaktor naczelny to dobry przyjaciel Miriam, Paweł Chojecki, często widywany na akcjach ONR. Mowa o piśmie ultra-homofobicznym, opowiadającym się przeciwko teorii ewolucji, przeciwko aborcji i za karą śmierci. Sam Miriam Kowalski pisuje do niego regularnie, a na pierwszej stronie pisma wisi obecnie artykuł pod tytułem „Polakom brakuje nienawiści”. Hmm… Nie komentuje i nie ciągnę dalej tego wątku, bo czuję, że jest on na tyle ciekawy, że szybko mógłby zdominować ten felieton 😉

Sam wywiad, jak to wywiad z Miriam. Nic do powiedzenia, trochę czegoś na wzór głęboko sięgającej analizy społecznej z perspektywy instruktora siłowni oraz afirmacja nacjonalizmu i propaganda sukcesu. Aha, jest kilka intrygujących anegdotek z życia Miriam:
Marian Kowalski„w tradycji rodzinnej przewija się też się wątek powstania styczniowego”…

„ja zawsze miałem tendencję pchania się do ekstremy”…

„chlaliśmy piwo do 4 rano i rozmawialiśmy o kondycji kościoła z kolesiami, którzy mieli czarne paznokcie i poodwracane krzyże na piersiach”…

„jako trener w klubie sportowym – wiadomo jest pokusa dopingu (…) mówię, jeśli chcesz być sportowcem wyczynowym, ja ci powiem jak brać, ale zdecyduj się, bo możesz nie mieć dzieci, albo być impotentem”… etc.

W sumie… tak jak teraz o tym myślę, jest co czytać 😉

Natomiast jeden fragment ubawił mnie nie mniej niż ów wyczarowany wywiad z „nawróconym antyfaszystą”. Spójrzcie tylko na to:

„Dla mnie miłe jest, gdy na przykład dziewczyna, które ma różnokolorowe dredy, po manifestacji przeciw ACTA rzuca mi się na szyje i mówi: „ja tych faszystów nienawidzę, ale jak pan to mówi, to ja pana kocham!”

W tym fragmencie wywiadu, Miriam tłumaczy „dziennikarzowi”, że wszelkie stereotypy subkulturowe są mylne i chce nam w ten sposób przekazać, że dzisiejsi nacjonaliści są najfajniejsi i wszyscy chcą być tacy jak oni, a najbardziej ci biedni, zagubieni ludzie z dreadami…

Po pierwsze, jeżeli się założy, że taka sytuacja faktycznie miała miejsce, staje się jasne, że Miriam kompletnie nie zrozumiał prowokującego i ośmieszającego go zbliżenia ze strony rezolutnej dziewczyny (jeżeli faktycznie istniejesz to z chęcią bym cię poznała, nieznajoma!).

Jednak o wiele bardziej wiarygodna wydaje się fikcyjność całej sytuacji. A skoro tak, to bardzo ciekawym wydaje mi się, że skrajna prawica tak usilnie stara się utrwalić, że są fajni. Do tego stopnia, że tworzą medialnie fikcyjne sytuacje, historie i postaci, aby tego dowieść. Tylko właściwie, dowieść komu? Nam? Żart. W takim razie komu? Najwyraźniej samym sobie. Kreując tego typu historie (antyfaszysta zauroczony Marszem Niepodległości, dziewczyna nienawidząca faszystów rzuca się na szyję rzecznikowi prasowemu ONR) próbują udowadniać sobie samym, że są fajni. A dokładniej: że są fajniejsi od nas, od wolnościowców, antyfaszystów (Miriam w owym wywiadzie nawet siebie samego określa jako „wolnościowca” – ciekaw jestem co na to reszta ONR 🙂 )

A więc mamy tu ewidentnie do czynienia z poważnym kompleksem niższości. Nadludzie marzący o tym by być ludźmi? Najwyraźniej. Od tego momentu oddaje inicjatywę z powrotem w ręce specjalistów od psychologii i dziedzin jej pochodnych.

Na wszelki wypadek z góry dementuję ewentualne spekulacje jakobym to ja była tą „dziewczyną z różnokolorowymi dreadami”, która rzuciła się Miriam na jego delikatną szyjkę.
Ja co najwyżej biorę na siebie jej słowa:
„Jak ja tych faszystów nienawidzę!”
Nie mniej i nie więcej.

A tak swoją drogą: z Miriam będzie jeszcze masa uciechy, zapewniam was!

Lukrecja

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s